Zimowa sesja ciążowa Warszawa (plener+dom) i przemyślenia początku roku
Co to za pomysł, żeby czas zmian, z jakim powszechnie utożsamiany jest Nowy Rok przypadał w okresie, kiedy przez 3/4 doby jest ciemno, a przez resztę czasu ponuro, zimno i nieprzyjemnie. No to ja wam powiem. To zły pomysł!
Komu chce się w tej niesprzyjającej aurze budować nowe nawyki? Podejmowanie w tym czasie wysiłku jakiejkolwiek zmiany, kiedy jedyne co wydaje się rozsądnym, żeby przetrwać to owinąć się szczelnie kocem, jest moim zdaniem nienaturalne! Przecież zima to jest czas kiedy natura zwalnia, zwierzęta zapadają w sen zimowy, rośliny niemalże obumierają. A my co, mamy tłumami ruszać na siłownie? Kto to wymyślił? Nie mam pojęcia! Ale jeśli już w styczniu Twoje postanowienia noworoczne już zostały złamane, to niniejszym rozgrzeszam wszystkich, wszem i wobec. To nie z Tobą jest coś nie tak, to czas na zmiany jest zły.
Początek roku powinien przychodzić wraz z przyjściem wiosny. Dzień staje się dłuższy, natura rozkwita, w powietrzu czuć świeżość nowego początku. A my wypełzamy z naszych kocykowych jaskiń i zrzucamy puchowe kurtki. Ba! Starożytni Rzymianie to jednak byli mądrzy! Nazwy miesięcy wskazują na to, że kiedyś to właśnie wiosną rozpoczynano nowy rok. Włoskie nazwy miesiecy wskazują na to, że grudzień był miesiącem dziesiątym (z włoskiego: settembre- wrzesień, sette – siedem; Ottobre – październik, otto- osiem, novembre – listopad, nove- dziewięć, dicembre – grudzień , dieci-10), co oznaczałoby że rok liczono od marca, od wiosny. Ma sens? Dla mnie ma! Więc ściągamy z siebie całą presję związanym z pierwszym stycznia, do postanowień wróćmy teraz, wraz z przyjściem wiosny. Albo i wcale!
Jednak, żeby nie było, że taka zima zła, to są też oczywiście dobre strony (łatwiej je dostrzec zwłaszcza teraz, gdy już zaczyna się wiosna). Las nigdy nie wygląda tak pięknie, jak wtedy, kiedy jest otulonym śniegiem. I właśnie w takich pięknych okolicznościach przyrody spotkałam się z Anią i Łukaszem na sesji ciążowej. Mieliśmy zrobić zdjęcia tylko w domu, ale gdy za oknem zobaczyłam las przykryty białą śniegową kołderką, już wiedziałam, że na samej sesji domowej się nie skończy!
Zimowa sesja ciążowa – WArszawa – plener + Dom
Też marzy Ci się sesja ciążowa? Zapoznaj się z ofertą lub przejdź do zakładki kontakt by umówić się na sesję!




































